Wielu dzisiejszych dorosłych ludzi z olbrzymią nostalgią i rozrzewnieniem wspomina swoje wakacje. Ich zdaniem w czasach ich dzieciństwa i młodości świat był zupełnie inny – po prostu wspanialszy; inaczej więc również wyglądał czas letniego wypoczynku. Wtedy nie raczej jeździło się nad Morze Śródziemne lub do Egiptu, by móc kąpać się w morskich falach. W lipcu i sierpniu najczęściej wyjeżdżało się do babci lub wujka na wieś. Szczytem szczęścia i marzeń dla wielu były kolonie. Oczywiście im bardziej atrakcyjna miejscowość, tym większy powód do dumy i uznanie wśród rówieśników. Każdy więc marzył, aby wypaść jak najlepiej wśród koleżanek i kolegów z podwórka. Szczytem marzeń były wakacje nad morzem. Ten, kto dostępował zaszczytu wyjazdu nad Bałtyk, cieszył się dużą popularnością wśród rówieśników. Niektórzy nawet po cichu zazdrościli takiemu wybrańcowi losu. Dziś letni wypoczynek nad polskim morzem nie budzi już takich emocji. Teraz pewne uznanie wzbudzają wakacje spędzone daleko od rodzinnych stron. Najlepiej oczywiście podróż połączyć z możliwością ekstremalnych doznań, wtedy bowiem można bardzo zabłysnąć w gronie rówieśników i zasłużyć na ich uznanie i podziw.